Rankiem w Boże narodzenie do Harumy wpada święty mikołaj w wersji żeńskiej (bardzo atrakcyjnej) w dodatku na motorze, otrzymuje on zaległy przed laty prezent siostrzyczkę, o którą prosił w dzieciństwie. Haruma z braku jakiegokolwiek wyboru postanawia iż słodka dziewczyna, której nada imię Choko, zamieszka razem z nim. W tym miejscu zaczyna się opowieść, śmieszne gagi, miłość wszystko w jednym.